Opublikowano Dodaj komentarz

ikona w ołtarzu

Jakież to mamy szczęście, że w naszych szpitalach buduje się kaplice, gdzie chorzy i ich rodziny mogą przyjść na wyjątkowe spotkanie 🙂 Zostaliśmy zaproszeni do przygotowania podobrazi ikonowych do ołtarza w kaplicy szpitalnej w Poznaniu. Ikona składa się z 3 desek specjalnej grubości. Na środkowej desce  została umieszczona Eucharystia wykonana złotem na pulmencie i została ona przytwierdzona do drzwiczek tabernakulum.

Nasze podobrazie jest drzwiami dla Jezusa 🙂 Łaska.

Opublikowano Dodaj komentarz

zlecenia specjalne

Jak ktoś pracuje u Świętego Józefa to musi się przyzwyczaić, że cyklicznie pojawiają się zlecenia specjalne, ponieważ Święty Józef lubi wyzwania 🙂

Dzwoni telefon i miły ciepły głos mówi o konieczności przygotowania dużej deski do kaplicy, zagruntowanej, wyszlifowanej na lustro (w sumie nic innowacyjnego ) takie robimy w każdym miesiącu, ale … jest mała prośba aby deska była otoczona, otulona drewnianą ramą, która ma być integralną częścią deski, ponieważ ikona będzie przenoszona z miejsca w miejsce i łapana będzie za brzegi ramy. Szpongi m,ają być wewnątrz.

Uff robi się ciekawie 🙂 tak duża deska jest sama w sobie bardzo ciężka , drewno grubości prawie 4cm i kilkanaście warstw gruntu a tu jeszcze rama. Siostra Miłosierdzia spokojnym wesołym głosem, mówi że to nie może być ramka tylko to musi być rama 10cm szerokości, wystająca centymetr ponad deskę i jej grubość to 5-6cm.

Jest konkret, jest zamówienie i zaczynamy planowanie. Po kilku telefonach Duch Święty nad nami czuwa i w ostatnim momencie wdrażamy pomysł , który po wykonaniu całości daje oczekiwany WSPANIAŁY efekt 🙂 Podobrazie jest piękne, rama będzie bejcowana i ikona będzie wspaniała !!

Święty Józef jest niesamowitym pracodawcą, który nigdy nie wpada w rutynę 🙂

 

 

Opublikowano Dodaj komentarz

Ikona droga do Świętych

Przychodzą do nas zamówienia na ikony, które są też darem dla nas wejścia w niezwykły świat.

Najpierw pojawia się radość , że jest ktoś kto pragnie ofiarować w prezencie … ikonę. Chce ją zamówić, kupić i wręczyć w świecie pełnym wszystkiego i półek sklepowych pełnych wszelakich gadżetów.

Na ikonach często pojawiają się patroni chrzczonych, komunijnych czy bierzmowanych dzieci. Zanim zabierzemy sie do pisania takiej ikony poszukujemy biografii wybranego Świętego i w łasce Bożej wchodzimy w Świat tych Świętych. Zawsze musimy wiedzieć kogo będziemy pisać, omadlać i kontemplować. Zapewne nigdy nie poznalibyśmy życia tych wyjątkowych orędowników gdyby nie pragnienie obdarowujących aby zanieść innym modlitwę zamkniętą w ikonie.

Weszłam ostatnio w świat Róży z Viterbo pisząc ikonę dla małęj Różyczki z okazji Chrztu i aż wbiło mnie w fotel.

Róża z Viterbo- dziewczynka , która w wieku 7 lat została pustelnicą, a jej życie choć krótkie było niesamowite, niezbadane są łaski Boże.

Jeżeli chcecie zaglądnąć do jej życia zapraszam :

http://martyrologium.blogspot.com/2010/03/sw-roza-z-viterbo.html

https://parafiakielpino.pl/nasza-prafia/patron/sladami-swietych-roza-z-viterbo

Opublikowano 1 komentarz

Święty Paweł- siła i mądrość

W tym roku nasze tygodniowe spotkanie na Podlasiu odbyło się w obecności Świętego Pawła.

Pisaliśmy ikony Świętego Pawła, słuchaliśmy wykładów naszego Prezbitera o Świętym Pawle a wieczorami oglądaliśmy kolejne odcinki wspaniałego filmu o życiu Świętego Pawła. Ten silny charakterem i bardzo konsekwentny i nieustępliwy Święty towarzyszył nam każdego dnia.

Przyglądając się Jego twarzy podczas pisania ikon, przy każdym ruchu pędzla podziwialiśmy Jego wiarę i siłę. Nie było w nim szarości ani kompromisów, żył dla Jezusa i nie chciał się podobać ludziom ale żył dla ludzi bo było to dla nich pożyteczne, jak sam mówił. Był dobrze wykształcony, silny chrakterem i bardzo dobitny w swoim głoszeniu.

Piękny czas, piekne miejsce, wspólne odpoczywanie i ikonowanie wraz ze Świętym Pawłem , który był wspaniałym naszym towarzyszem tych wakacyjnych dni. Warto poświęcić czas aby poznać tą postać aby zaglądnąć w Jego życie, pełne trudu, upadków, odrzucenia ale też wielkiej siły wytrwałości i wielkiej determinacji.

Polecam każdemu, kto ma chwilę czasu i chce go spędzić owocnie. Ja uwielbiam poznawać życiorysy Świętych i za każdym razem gdy ktos prosi mnie o napisanie ikony kolejnego Świętego z wielkim zainteresowanie najpierw odkrywam Jego lub Jej życie. Zawsze muszę wiedzieć, kogo maluję na mojej desce 🙂

Zapewne jeszcze nie raz, będę pisać o różnych Świętych, bo warto przypominać również tych , o których nie słyszymy zbyt często 🙂

 

Oczywiście na koniec ikony zostały poświęcone +

 

Opublikowano Dodaj komentarz

Fryderyk i łóżeczko dziecięce :)

Na świat przyszedł Fryderyk, nasz pierwszy wnuk. Zostaliśmy w końcu dziadkami 🙂 i nowe pokolenie wita w naszej rodzinie. Co prawda nie czujemy się aż tak dostojnie ale bycie dziadkiem i babcią zobowiązuje.

Postanowiliśmy więc w prezencie naszemu “młodszemu juniorowi” podarować pierwsze własne łóżeczko, jak tylko pojawi się po drugiej stronie brzucha. Jednak zdaliśmy sobie sprawę po przeglądnięciu niezliczonej ilości ofert, że byłoby chyba dość nieelegancko abyśmy posiadając małą własną stolarnię kupili łóżeczko w taśmowej sieciówce. No i postanowiliśmy- łóżeczko dziadkowie zrobią sami 🙂

Najpierw ustalanie z przyszłymi rodzicami podstawowych wymagań, nastęnie projektowanie i zabraliśmy się do pracy.

Łóżeczko- ważna rzecz, w końcu Fryderyk będzie w nim odpoczywał i nabierał sił, wszystkie elementy musiały być z pełnego drewna, farby ekologiczne pianka na materacyk odpowiedniej twardości itd. Pracy było co niemiara, wybór kolorów , które będą pasowały do całego mieszkania też nie był prosty, bo łóżeczko jest wyposażone w kółeczka i Frydery jezdzi z mamą po całym mieszkaniu, na noc do sypialni w dzień do salonu 🙂  i tak oto dostał od Dziadków swoje pierwsze “cztery kółka” 🙂

Najważniejsze, że akcja ” łóżeczko dla Fryderyka” skończyła sie sukcesem i zanim malec dotarł do domu z mamą prezent od Dziadków czekał na niego w jego własnym domku. Dumni jesteśmy z naszego wnuka i z naszego pierwszego łóżeczka dla niemowlaka 🙂

 

 

Opublikowano Dodaj komentarz

Cierpliwość i wzruszenie

Nasza podróż z deskami przez życie zaczęła się od deski wielkiego krzyża.

Tak jak napisałam był to skok do głębokiej wody 🙂 Gruntowaliśmy, szlifowaliśmy i gdy doszliśmy do finału naszej pracy, za pędzle chwycili nasi przyjaciele.

Praca zbiorowa, każdy stawiał swoje kreski, każdy w miarę swojego czasu, swoich możliwości pochylał się nad tą deską. Prace trwały długo ale … cierpliwość zawsze daje owoce.

Wieczór, czas świąteczny, atmosfera podniosła, pełen kościół ludzi i ogromne, ogromne wzruszenie, ścisk w gardle. Na środku stoi nasz krzyż, taki piękny, taki wyjątkowy z przepiękną ikoną i wszyscy wierni stojący w kolejce i czekający aby pokłonić się Chrystusowi i ucałować drzewo krzyża.

Bo deska nabiera swojego blasku gdy ręka ludzka pokrywa ją pigmentem.

Dziękujemy każdemu, kto na naszych deskach stawia cierpliwie kreski wywołujące piękne modlitewne wzruszenie.

 

Opublikowano Dodaj komentarz

Rok Miłosierdzia na Podlasiu

Kasia prowadząca warsztaty w naszej pracowni zaprosiła wszystkich na pisanie ikon z rekolekcjami na Podlasie. I w tegoroczne wakacje nasi znajomi z pracowni ikonopisarskiej postanowili w pięknym plenerze modlić się nad ikoną Jezusa Miłosiernego, w końcu rok Miłosierdzia zobowiązuje 🙂

Dostaliśmy zamówienia na deski 20×40 i w piękne letnie południe pojechały piękne białe deski na piękne zielone Podlasie.

Deski wróciły już nie białe, ale z przemodlonymi ikonami Jezusa Miłosiernego, każda inna i każda piękna. Ponieważ nie udało nam się pojechać na te rekolekcje to musimy chyba nadrobić tą ikonę w tym wyjątkowym roku , a czasu coraz mniej 🙂

jezus-milosierny-20x40

 

Opublikowano Dodaj komentarz

Matka Boża przytulająca

Moja ulubiona ikona, to Maryja z czułością przytulająca Jezusa do policzka. Może dlatego, że jestem mamą i zawsze swoje małe dzieci  nosiłam  na rękach przytulając do siebie i do swojego policzka, aby czuły że jestem blisko.

I tak mnie Pan prowadzi, że zawsze kiedy kończę pisać tą ikonę, pojawia się ktoś kto prosi o kolejną. I za każdym razem gdy Ją piszę to czuję się jakbym robiła to pierwszy raz , odkrywam piękno Maryi i czułość w jej bliskości z Synem i czułość Syna obejmującego rączkami Mamę za szyję.

Najpierw pokrywam tło i nimby złotem, lubię robić to w nocy gdy jest spokój w domu i nikt nie dmucha na złoto :)) sami wiecie co oznacza podmuch powietrza

wp_20160418_003

Lubimy pisać ikony dla konkretnej osoby, bo ikona jest modlitwą zamkniętą w obrazie, napisaną ludzką ręką 🙂 Sami zobaczcie, czyż nie jest wzruszająca?

 

wp_20150213_003

ikona napisana dla wspólnoty na prezent dla ich Prezbitera.

Opublikowano Dodaj komentarz

podwójna ikona ślubna

Jak już człowiek zacznie pisać ikony, to pragnienia i znajomi i bliscy , których trzeba obdarować modlitwą zamkniętą w ikonie pojawiają się jedne po drugich. Potrzeby naszych ikonopisarzy ponaglały nas do tworzenia tradycyjnych desek w różnych rozmiarach, pod konkretne ikony. Wyzwania ciosają nas jako wykonawców i dają ogrom satysfakcji.

I tak właśnie pojawiła się nasza pierwsza deska zamykana zamówiona na prezent dla Nowożeńców z ikonami ich patronów.

Wyglądała pięknie ze złotymi okuciami i zamykana na dwie złote skuwki.

Prezent był wyjątkowy 🙂

 

wp_20160428_002wp_20160428_009